18.02.2012

Au Pair













Post skierowany w kierunku dziewczyn ,chociaż  zdarzają się wyjątki:)
Myślałyście kiedyś o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych jako opiekunka? Muszę się przyznać ,że ja startowałam w jednym z dzisiaj wymienionych biur ,ale  niestety życie  pisze własne scenariusze.

Mam kilka koleżanek poznanych na forum au pair klik! , które poleciały  za Ocean na rok i są z tego bardzo zadowolone.
W  Polsce istnieje kilka agencji zajmujących się poszukiwaniem au pair . adresy znajdziecie poniżej. Jednak zdania ,opinie i oceny na ich temat są podzielone także warto zajrzeć na w/w forum, które w dużym stopniu mnie uświadomiło w wielu ważnych kwestiach dotyczących wyjazdu.
Chyba większość z Was słyszała chociaż jednym uchem o programie au pair. Ale napisze krótko i zwięźle.. mimo wszystko:) że: 
-Jest to wyjazd na 12 miesięcy do rodziny z którą nawzajem się wybieramy i poznajemy za pomocą kont w agencjach au pair.
-O wizę staramy się osobiście z tym ,że w tym przypadku istnieje minimalny odsetek odmów.
-Na miejscu program obejmuje kilkudniowe szkolenia i wycieczkę po Nowym Jorku.
-Rodzina , u której będziemy mieszkać i zajmować się ich dzieckiem bądź dziećmi opłaca nam szkołę i wypłaca tygodniowe kieszonkowe.
Muszę wspomnieć ,ze jeśli myślicie o tym jak o wyjeździe "za chlebem " to jest to zły adres ponieważ na każdym kroku jednak spotykałam się ze zdaniem typu : to nie jest praca zarobkowa.Tygodniówka starczy nam na drobne wydatki ,przyjemności bądź wycieczki.
-Program obejmuje 13 miesiąc legalnego pobytu w Stanach , w  tym czasie można na własną rękę zwiedzić resztę Ameryki:)


Tu znajdziecie link do trzech agencji au pair w Polsce ,jakie znam .

http://www.culturalcare.pl/default.aspx
https://www.prowork.com.pl/
http://www.gawo.pl/page/pl/strona_glowna



Oraz adresy stron au pair ,gdzie szukacie na własną rękę rodziny bez żadnych pośredników i opłat.


http://www.easyaupair.com/ 
http://www.aupair-world.net/



M.

16.02.2012

Dzisiaj tłusty czwartek!!!




Dzisiaj Tłusty Czwartek. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. U nas przypada na ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Jedno jest pewne, w takim dniu nie można liczyć kalorii. Na każdym kroku człowiek jest kuszony pączkami. Słodziutkie, posypane cukrem pudrem lub lukrowane pączki usmażone w głębokim tłuszczu. 


a w Ameryce?  "tłusty wtorek" (ang. Fat Tuesday). W USA tradycyjne ostatki przypadające na ostatni dzień karnawału poprzedzający środę popielcową, nazywane są "tłustym wtorkiem" albo - z tradycji francuskiej - "Mardi Gras". Najhuczniej "Mardi Gras" obchodzi się w Nowym Orleanie (na południu), gdzie towarzyszą im kolorowe parady.

najlepsze są oczywiście te własnej roboty. cieplutkie. Sama już od dwóch lat z rzędu jestem fanką smażenia ich. W tym roku, w nieco innej atmosferze, w nieco innej kuchni.. zobaczymy jak na moje smażenie pączków będą zapatrywać się Włosi :) z czekoladą, z marmoladą a może i takie typowo amerykańskie "z dziurką" (te specjalnie dla M.) ? SMACZNEGO!!! 



* Od 200-300 kcal dostarczymy organizmowi oddając się jednorazowej przyjemności zjedzenia pączka. Większość z nas wie, że to będą tzw. „puste kalorie", które odłożą się w postaci tłuszczu. Jeśli można zminimalizować kaloryczność tego przysmaku, warto wybrać te smażone w oleju, z jak najmniejszą ilością słodkich dodatków. Niestety zjedzenie jednego pączka jest znakomitą zachętą do zjedzenia kolejnego. Tak gwałtowny wzrost, a następnie spadek poziomu cukru we krwi, potęguje chęć jedzenia.

A.

15.02.2012

Komu w drogę temu Aviomarin!

                                                                                 

                                                   

To właśnie dziś rozpoczynamy tzw. ferie/urlop. Jak zwał tak zwał. Za chwilę będziemy siedzieć w samolocie i powoli wzbijać się w niebo. Może to nie lot do Nowego Jorku, ale jakoś trzeba się przygotowywać. Pierwszy punkt naszej podróży: Italy! Ponownie po kilku miesiącach wracamy do naszego ulubionego europejskiego kraju! Kraju pachnącego bazylią, pomidorami i słynącego z dobrego wina!! Arrivederci!!!

A. and M.