8.07.2011

Katz's Delicatessen - in "When Harry Met Sally"

Katz’s Delicatessen










Katz's deli przy Essex Street otwarte zostało w 1888 roku przez nowojorskich Żydów (wieprzowiny więc tam nie uświadczysz), za to serwują najlepsza pewnie na świecie kanapkę z pastrami. Można tez kupić cale peta salami lub tez "send a salami to your boy in the army" (jak głosi slogan nad jednym ze stolików).
Tutaj także rozegrała sie słynna scena z filmu "Kiedy Harry poznał Sally", w której Meg Ryan udowodniła, ze udawanie orgazmu przez kobiety to nie mit. Stolik przy którym siedziała jest dziś upamiętniony w specjalny sposób, wisi nad nim napis w stylu: „życzymy ci, żebyś miała to samo, co ona”. Zanim Meg Ryan wywołała zgorszenie/zazdrość na twarzach innych gości, wyjęła ze swojej kanapki większość wędliny i może dlatego możemy mieć pewność, że orgazm był udawany.
Katz delicatessen słynne jest z hotdogów, matzo soup a zwłaszcza z dwóch rodzajów kanapek: tych z corned beef (sally) i z pastrami (harry). Ale najbardziej w Katz's Deli wszystkim podoba się to, , ze cały czas wygląda tak jak w XIX wieku, kiedy zostało otwarte. Nawet kelnerzy wyglądają jakby te czasy pamiętali - zawsze schludnie ubrani, w fartuchach i z nieodłączną muszka zamiast krawata. Pastrami u Katza jest ciepłe, miękkie i soczyste. Tak miękkie, że musi być krojone ręcznie. Kilka(naście) plastrów pastrami jest wkładanych pomiędzy dwa kawałki lekko kminkowego chleba. musztarda, ogórki kiszone i zwykłe i to wszystko. Przyjemność zjedzenia tego nowojorskiego specjału kosztuje dość słono, bo prawie 15 dolarów (system płatności jest ciekawy: przy wejściu do lokalu dostajemy bilet, na którym odnotowywane są wszystkie nasze zamówienia, na koniec płacimy przy wyjściu w kasie wyglądającej jak kasa teatralna, a całości pilnuje młody tłustawy mężczyzna o mocno semickich rysach, jedyny w całym lokalu, obsługa jest bowiem już wyłącznie latynoska). Ale warto. kanapka jest gigantyczna, prawie nie do zjedzenia, przeżycie jedyne w swoim rodzaju. miejsce, w którym zapewne nie bywa się często, ale w którym nie być wcale to wstyd.

205 East Houston Street (korner of Ludlow St)
New York City, 10002
Sunday: 8:00am - 10:45 pm
Monday–Tuesday: 8:00am-9:45pm
Wednesday-Thursday: 8:00am-10:45pm
Friday-Saturday: 8:00am -2:45
http://katzsdelicatessen.com/

Christmas Tree Lighting 2010 at Rockefeller Center - robi wrażenie!

Nr. 8. Rockefeller Center
















Nazwa Rockefeller Center pochodzi od założyciela, Johna D. Rockefellera, Jr., który w 1928 roku wydzierżawił teren od Columbia University i dwa lata później rozpoczął na nim prace. Rockefeller planował początkowo budowę nowego obiektu dla Metropolitan Opera, jednak po krachu na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych w 1929 roku wykreślił operę z projektu.
Center jest kombinacją dwóch kompleksów: starszego, złożonego z oryginalnych budynków z lat 30. oraz czterech wież wybudowanych w latach 60. i 70. (łącznie z Lehman Brothers Building).
Przed Rockefeller Center znajduje się ponad 200 masztów. Podczas świąt narodowych na każdym wywieszana jest flaga Stanów Zjednoczonych, natomiast na co dzień, poza amerykańskimi, znajdują się tam flagi m.in. państw członkowskich ONZ, poszczególnych stanów amerykańskich lub dekoracyjne, okazyjne flagi.
Częścią zachodniego Rockefeller Center są dwa małe parki. Garden Park znajduje się między 50. a 49. ulicą, za 1251 Avenue of the Americas. McGraw-Hill Park położony jest z kolei między 49. a 48. ulicą, za McGraw Hill Building, a na jego terenie znajduje się fontanna.
Nowy Jork przywołuje na myśl wiele rzeczy ale w okresie świątecznym nie sposób o nim nie myśleć, mając przed oczyma ogromną rozświetloną choinkę przed Rockefeller Center.(i znowu wątek Kevina samego w Nowym Jorku) Oficjalnie uznaje się, że tradycja stawiania tej gigantycznej choinki sięga 1933 roku, ale tak naprawdę pierwsze drzewko stanęło w tym miejscu dwa lata wcześniej – w czasach Wielkiego Kryzysu, kiedy Rockefeller Center było dopiero w budowie. Wtedy to, w Wigilię Bożego Narodzenia, pracownicy skromnie ozdobili niewielką jodłę balsamiczną, używając do tego żurawiny, łańcuchów z papieru, a nawet paru puszek – tak donosi Daniel Okrent w Great Fortune: The Epic of Rockefeller Center. Od tamtej pory co roku stawiany jest tam gigantyczny świerk pospolity, którego wybór wcale nie jest taki łatwy. Otóż świąteczne drzewko musi spełniać konkretne wymogi – preferuje się, aby pochodziło ze Stanów Zjednoczonych (tylko raz przetransportowano je z Kanady), a jego wysokość nie może przekraczać 33 metrów. Od 2004 roku czubek choinki ozdabia także przepiękna gwiazda z kryształów Svarowskiego, o średnicy trzech metrów i ważąca 249,5 kg, stworzona przez niemieckiego artystę Michaela Hammersa. Sam moment zapalania lampek, czemu przeważnie patronują znane osobistości, od 1964 roku jest regularnie transmitowany w telewizji. Na żywo to zdarzenie także oglądają tysiące nowojorczyków i turystów. Rozświetlenie choinki to jednak nie wszystko – drzewko choinkowe wspaniale komponuje się z sąsiadującym lodowiskiem i wystawami sklepowymi Rockefeller Center, które również stały się symbolem obchodów świąt w Nowym Jorku. Bez tego oczekiwanie na Boże Narodzenie dla mieszkańców NYC nie byłoby takie samo.